Turbo Tłumaczka

Danuta S.

Tłumaczę: angielski polski

Język ojczysty: polski

Specjalizacja:

Software / IT, Sztuka / architektura, Techniczne / inżynieria, Technologia / Innowacje, Transport / spedycja, Turystyka / podróże, Dziennikarstwo / Media, Filmy / Muzyka, Finanse / Biznes / Forex, Historia / Archeologia, Literatura / wydawnictwo, Lokalizacja stron, gier i aplikacji, Moda, Motoryzacja / lotnictwo, Nauki humanistyczne, Nauki ścisłe, Ogólne, Prawo / Umowy, Reklama / marketing, Inne, Edukacja / szkolnictwo, Budownictwo / inżynieria budowlana, Internet / Startupy, Kulinarne, UE / granty, Kosmetyki / Uroda, Medycyna / farmakologia

Liczba słów przetłumaczonych w TurboTłumaczeniach: 6797

O sobie

Trzy kwestie, które od zawsze skupiają moją uwagę, to ludzie, ich sposób komunikowania się i miejsca, które wybierają sobie do życia. Dopiero teraz, po 1 studiach filologicznych, 2 zagranicznych stypendiach, 34 odwiedzonych krajach i przeprowadzce z podwójną zmianą półkul geograficznych uświadomiłam sobie jednak w pełni, jak mocno moje trzy największe pasje są ze sobą związane i jaką superbohaterską mocą jest umiejętność tłumaczenia języków.

Od zawsze lubię towarzystwo innych ludzi, historie, które mają do przekazania i sposób, w jaki postanawiają je opowiedzieć. Językami obcymi również interesuję się od kiedy pamiętam, a z powodu licznych podróży nadana mi przez znajomych etykietka wiecznej powsinogi zostanie chyba ze mną już na stałe. Język obcy to dużo więcej niż zbiór słów i zasad gramatycznych regulujących porozumiewanie się ze sobą ludzi w obcym państwie. Każdy kolejny język to cały nowy, odmienny świat, odkrywanie pojęć, które w naszej rodzimej kulturze nie istnieją, bo nie mają odniesienia i – co równie cenne – okazja do świeżego, nieszablonowego spojrzenia na własny kraj, kulturę, język, samych siebie i własne postrzeganie otoczenia.

Być tłumaczem, mieć umiejętność nie tylko przekazania komuś informacji w innym języku, ale rzeczywiście być w stanie przenieść całą myśl jednej osoby do umysłu drugiej, z całym kontekstem, idiolektem, emocjami, głębią i bogactwem szczegółów i znaczeń, to być jednocześnie bezcennym narzędziem komunikacji i jej uważnym, pokornym, ale również potężnym uczestnikiem i współkreatorem. Jako miłośniczka ludzi, języków i podróży, mogąc tłumaczyć czuję się zatem jak wybraniec losu, wiedząc, że mam możliwość łączenia umysłów ukształtowanych przez całkiem inne rzeczywistości i czując, jak umysły te otwierają się przed moim.

Jeszcze jako dziecko, zaczynałam uczyć się języka angielskiego, żeby móc samodzielnie pisać listy do ulubionych kuzynek mieszkających po drugiej części globu. Jako studentka anglistyki, cieszyłam się z każdej możliwej okazji do pogłębiania znajomości mojego ulubionego języka, oraz zaczynałam zdawać sobie sprawę z tego, jak wiele drzwi nieoczekiwanie otworzy się przede mną i jak wiele ciekawych, nietypowych doświadczeń dzięki niemu zdobędę. Dziś mieszkam w Chile, a – obok polskiego i hiszpańskiego – angielski to język, w którym myślę, pracuję i porozumiewam się codziennie w domu. Gdzie moja pasja poprowadzi mnie dalej, jaki będzie nasz kolejny wspólny krok? Nie mam pojęcia, ale wiem na pewno, że obcując z żywym organizmem, jakim jest język i korzystając ze wszystkich przywilejów, które daje mi jego znajomość, z pewnością nie będę się nudzić.