Tłumaczenie wpisów na blogu

Piszesz artykuły na bloga, tworzysz treści, które docierają do setek, tysięcy lub milionów czytelników... Super! Ale czy wiesz, że możesz docierać do jeszcze większej ich liczby? Wystarczy, że przetłumaczyć wpisy na blogu na języki inne niż polski - przede wszystkim na angielski.

Ponad 25% ludzi na świecie zna język angielski w mniejszym lub większym stopniu. Wielu z nich korzysta z internetu i czytuje blogi. A więc tłumacząc wpisy na blogu na angielski możesz potencjalnie dotrzeć do co najmniej miliarda nowych czytelników! Wow, prawda? Teraz pomyśl o tym do ilu czytelników możesz dotrzeć tłumacząc wpisy na blogu na kilka różnych, popularnych języków. Być może jest jakiś kraj, w którym ludzie uwielbiają czytać o rzeczach, o których piszesz? Koniecznie to sprawdź i przetłumacz swoje wpisy na język takiego kraju. Wtedy szansa na sukces będzie jeszcze większa.

Oczywiście, samo tłumaczenie nie gwarantuje międzynarodowego sukcesu, ale też pisanie bloga po polsku nie gwarantuje dotarcia do wszystkich możliwych polskich użytkowników Internetu. Być może docierasz do 5% z nich. Być może do 1%. A gdyby tak przetłumaczyć treści na blogu i dotrzeć chociażby do 0,1% z 1 miliarda ludzi? Czemu nie - w końcu to milion nowych czytelników.

To, ilu masz czytelników zależy od tego o czym piszesz i jak piszesz. Nikt (albo prawie nikt) nie lubi czytać nudnych czy kiepsko napisanych wpisów. To samo tyczy się tłumaczenia wpisów na bloga. Jeśli wpisy są przetłumaczone kiepsko, napisane łamanym angielskim, albo po prostu dziwnie brzmią po przetłumaczeniu na obcy język.

Dlatego warto zainwestować i zlecić tłumaczenie wpisów profesjonalnemu, doświadczonemu tłumaczowi angielskiego. Takiemu, jakich w Turbo Tłumaczeniach mamy mnóstwo :). Wtedy będziesz mieć pewność, że wpisy są przetłumaczone dobrze i można je opublikować na blogu (być może po wcześniejszym sprawdzeniu czy sposób w jaki wpis został przetłumaczony w 100% Ci odpowiada).

Dlaczego Turbo Tłumaczenia? Bo przy publikowaniu treści online, takich jak wpisy na blogu, liczy się czas. Jeśli publikujesz coś dzisiaj po polsku, to obcojęzyczną wersję wpisu chcesz opublikować najpewniej także dzisiaj. Żadne biuro tłumaczeń nie zagwarantuje Ci tego, co gwarantujemy my - tłumaczenia jednej strony tekstu na bloga w max. 3 godziny. Dzięki temu Ty także oszczędzasz czas i te 3 godziny możesz poświęcić na zrobienie zdjęć do artykułu, dopracowanie polskiej wersji... albo po prostu ciesząc się wolnym czasem.

Zamów tłumaczenie swoich wpisów na bloga już teraz!