Zbuduj sobie wymarzony zespół, czyli kilka słów o team buildingu w małej firmie

Dodany przez Katarzyna Cicha


Opublikowany listopad 17, 2015


Open-uri20180606-15650-v9swz6?1528278494

Na pracę w całkowitej samotności mogą sobie pozwolić przedstawiciele niewielkiej liczby zawodów. Pisarz, leśniczy, grabarz… Jeśli nie jesteś jednym z nich, to przy wykonywaniu swoich obowiązków prawdopodobnie masz regularny kontakt z ludźmi. Już nawet informatycy – profesja kojarzona z alienacją – cenieni są bardziej, kiedy ich umiejętności społeczne są wyższe.


Pracodawcy coraz częściej chcą ułatwiać swoim pracownikom funkcjonowanie zawodowe w grupie innych osób, stąd też popularność zyskuje termin „team building”, czyli budowanie zespołu.

WARTO TO ROBIĆ


Teamwork, teambuildingFirmom opłaca się inwestować w takie działania – w końcu żaden szef nie chce mieć pod sobą skłóconej grupy, która nie potrafi się porozumiewać. Aktywności związanych z team buildingiem jest całe mnóstwo, dlatego przed zdecydowaniem się na którąś z nich należy pomyśleć, czy nasz zespół jest jej właściwym adresatem. Dziś chcielibyśmy podpowiedzieć Wam, co w tym zakresie mogą robić małe i średnie firmy.

Jesteś liderem w firmie, która nie jest ogromną korporacją i pamiętasz imię każdego współpracownika? Szczęściarz! Masz mnóstwo okazji do tego, żeby zintegrować ze sobą wszystkich pracowników, nie tylko konkretne podzespoły. Taka sytuacja niesie jednak ze sobą pewne zagrożenia – w małej firmie nawet niewielki konflikt może odbić się na pracy całego zespołu. Z tego powodu musisz być szczególnie czujny i wiedzieć, czy ludzie wciąż potrafią ze sobą współpracować. Czasami warto im w tym pomóc. Ale jak?

Po godzinach


Socjalizowanie się po godzinach przy piwie

Jesteś w stanie zorganizować imprezę, która klimatem będzie przypominać klasyczne i uwielbiane domówki – pozwala na to niewielka liczba pracowników. Nie musicie wynajmować surowej sali konferencyjnej w hotelu, bo spokojnie zmieścicie się w lubianej przez wszystkich knajpce blisko pracy.

Takie wyjścia są dobre, pozwalają pracownikom lepiej się poznać, a tym nieśmiałym dają szansę na integracje w bardziej nieformalnym wydaniu. Oczywiście doświadczony menadżer wie, że niewskazana jest przesada. W końcu wciąż jesteście pracownikami, występuje pomiędzy Wami hierarchia, istotna pozostaje też konieczność dyskrecji w niektórych sprawach.

Zadbaj o to, żeby impreza organizowana przez firmę miała dobry, w miarę luźny klimat, ale z zachowaniem odpowiednich granic. Upijanie się do nieprzytomności na służbowym wyjściu (nawet po godzinach pracy) nie będzie dobrze widziane i tak naprawdę nie pomoże w team buildingu. Warto upewnić się, że przestrzeń, w której się spotykacie sprzyja nawiązywaniu kontaktu, każdy może porozmawiać z każdym, a żadna z osób nie jest odizolowana od reszty.

Pamiętaj też, że nie możesz zmusić swoich pracowników do integracji, także mail z zaproszeniem o treści „obecność obowiązkowa” może być stresujący dla tych nieco bardziej introwertycznych. Staraj się dotrzeć do takich osób inną drogą.

Zróbcie razem coś dobrego


Wspólna praca - wolontariat jako teambuilding

Ludzie jednoczą się wokół dobrych idei. Wolontariat może być dobrym treningiem wychodzenia na moment ze swojej perspektywy, empatii i odpowiedzi na potrzeby kogoś innego. Zaangażujcie się wspólnie w działania pro bono. Przed świętami możecie zorganizować prezenty dla dzieciaków z domów dziecka, pomóc zwierzętom w schronisku lub zaangażować się w coś zupełnie innego i równie ważnego.

Może zauważycie, że w pobliżu Waszej firmy ktoś potrzebuje pomocy? W trakcie takich działań można łatwo zaobserwować talenty, które nie zawsze mają szansę ujawnić się w oficjalnych obowiązkach. Łatwo też pozbyć się pewnych firmowych stereotypów. Może się okazać, że Marek z IT, który na co dzień wygląda jak gbur, siedząc przed ekranem pełnym cyferek, tak naprawdę ma miękkie serce i zmysł do pomagania innym. Fajniej później wracać do jednego biura, prawda?

Zagrajcie!


Gra planszowa jako metoda integracji zespołu

Czy gra, którą możesz kupić w każdym centrum handlowym może pomóc w team buildingu? Zdecydowanie tak. Przy pomocy gier można rozładować napięcia w grupie, uczyć pracowników efektywnej komunikacji i negocjacji mających doprowadzić do realizacji najlepszych dla biznesu celów. Jakie gry wykorzystać? Sprawdźmy:


  • Czujesz, że zespół codziennie o tej samej porze zmaga się ze spadkiem sił i sennością? Poczęstuj ich znanym energizerem typu Dobble (uwaga – wciąga!).

  • Pracujecie nad projektem wymagającym kreatywnego myślenia? Gimnastykujcie umysł przy pomocy gier narracyjnych, takich jak Czarne historie, Dixit lub Komiks.

  • Masz wrażenie, że zespołowi brakuje umiejętności komunikacyjnych? Zagrajcie w uwielbianą przez wszystkich Mafię (żeby poćwiczyć komunikację niewerbalną) lub w którąś z gier negocjacyjnych, np. Chłopską Szkołę Biznesu.


Nie myśl o tym, że gra zabiera czas, który moglibyście przeznaczyć na pracę. Poświęcenie chwili na emocjonującą rozrywkę spaja zespół, przez co może być o wiele bardziej efektywne niż bierne patrzenie się w monitor w pojedynkę.

Każdy z każdym?


A może siedzenie przy jednym stole w biurze?

Czasami biuro zaczyna przypominać licealną klasę. Niby wszyscy tworzą pewną całość, ale przekleństwem są powstające grupki. To oczywiste, że niektórzy lubią się bardziej i wolą spędzić przerwę kawową lub obiadową w swoim towarzystwie. Należy jednak pamiętać, że wciąż jesteśmy w pracy, a zgrany zespół jest jedną z podstaw skutecznego działania.

W małej firmie warto zadbać o to, żeby wszyscy pracownicy mieli ze sobą chociaż mały kontakt. Przydzielanie zadań powinno pozwolić na to, żeby raz na jakiś czas zmieniać „układ sił” w biurze. Warto popracować też nad przestrzenią – może dobrym rozwiązaniem będzie „hot desking”, czyli taka organizacja biura, która zakłada, że pracownicy nie mają stałych miejsc pracy. Każdy siada przy tym biurku, przy którym akurat jest miejsce.

Oczywiście taka technika gorzej sprawdzi się w przypadku osób, które pracują na komputerach stacjonarnych (np. grafików) lub tych, które są bardzo przywiązane do swojego miejsca pracy (paprotka na biurku, tablica korkowa ze zdjęciami całej rodziny, mnóstwo rzeczy osobistych…znacie to? ;) ). Pozwala to jednak nieco zaburzyć statyczny układ przestrzeni w biurze, co sprzyja interakcji pomiędzy tymi pracownikami, którzy wcześniej nie zamienili ze sobą ani słowa.

Team building to proces, który wymaga czasu i systematyczności. Pamiętaj, że poza pracą na „starym” zespole trzeba zawsze odpowiednio zatroszczyć się o każdego nowego pracownika i zrobić wszystko, aby jak najszybciej poczuł się częścią zespołu (ale bez nadgorliwości, to wprawia w zakłopotanie!). Życzymy powodzenia, na pewno się uda!