Globalna strategia komunikacji – jak ją zaplanować?

Dodany przez Dagmara


Opublikowany luty 27, 2018


Open-uri20180606-15650-6b6vrm?1528278495

Kiedy nasz biznes coraz bardziej się rozwija i co rusz zastanawiamy się nad wejściem z ofertą na zagraniczne rynki, rozwijaniu relacji biznesowych powinna towarzyszyć dobrze opracowana strategia komunikacji. To dzięki niej nowi klienci dowiedzą się dlaczego nasz produkt jest wart uwagi i powinni w niego zainwestować.

Słowem kluczem jest lokalizacja, która w dzisiejszych czasach jest nieodzowna w rozwoju biznesu na ogólnoświatową skalę. To dzięki niej mówimy do klienta w jego języku, poznajemy jego oczekiwania i przyzwyczajenia wynikające z innej kultury czy tradycji, co umożliwia nam skutecznie reklamować produkt. Stąd „dywersyfikacja” to słowo, które w szczególności powinniśmy uwzględnić podczas tworzenia strategii komunikacji dla odbiorców w różnych krajach.

Zanim jednak przystąpimy do działania, warto zastanowić się nad odpowiedzią na kilka poniższych pytań:

Kto jest moim odbiorcą i co chcę osiągnąć?


Naszych odbiorców możemy nie tylko podzielić na kategorie według np. płci, wieku, zainteresowań, miejsca zamieszkania, urządzeń, przy użyciu których korzystają z internetu, ale również kraju i — co jest istotne w globalnej komunikacji — języka, jakim posługują się na co dzień.

Komunikacja w języku angielskim nie zawsze będzie dobrym wyborem w krajach hiszpańskojęzycznych, podobnie jak jednakowe traktowanie rynku amerykańskiego i brytyjskiego.

Ponadto nie wszystkie cele, jakie chcemy osiągnąć, przystają do każdego rynku. Lepiej sprawdzi się elastyczne podejście, wsparte dodatkowo analizą zachowań grup docelowych, niż forsowanie odgórnych założeń.

Z jakich rodzajów treści i kanałów dystrybucji zamierzam korzystać?


Dobór kanału dotarcia zależy w dużej mierze od charakteru treści, które będziemy przekazywać naszym odbiorcom. Możemy skupić się na tworzeniu artykułów, recenzji, case studies i zamieszczać je na naszych stronach internetowych i blogach firmowych. Jeśli zdecydujemy się na regularne publikowanie krótkich tekstów, filmików, zdjęć, infografik, prowadzenie mikroblogów, w sukurs przyjdą nam media społecznościowe. Kiedy będzie nam zależało na materiałach wideo, dobrym kierunkiem będą serwisy z filmami czy narzędzia do wideokonferencji. I wreszcie — jeśli będziemy chcieli dotrzeć do klientów bezpośrednio, dobrym medium okaże się e-mail, w którym w ramach zapisu do newslettera będziemy mogli oferować bardziej spersonalizowane treści.

Innym istotnym czynnikiem jest położenie geograficzne — nie każde medium będzie równie popularne w różnych krajach. O ile np. Facebook będzie dobrym wyborem w przypadku USA, o tyle w strategii komunikacji dla rynku rosyjskiego lepiej sprawdzi się serwis VKontakte.

Rosyjski serwis społecznościowy założony przez Pawieła Durowa w 2006 roku.


 

 

Jaki jest cel tworzenia treści?


Oczywiście, reklama i sprzedaż naszych usług bądź produktów. Ale zanim uda nam się osiągnąć te nadrzędne cele, warto opracować tzw. KPI (ang. Key Performance Indicators), czyli kluczowe wskaźniki efektywności dla każdego rodzaju tworzonych treści (uwzględniając też, czy korzystamy z płatnych lub bezpłatnych kanałów dotarcia).

 

W przypadku postów na Facebooku może to być ilość polubień i/lub udostępnień, na YouTube zasubskrybowanie kanału, ale równie dobrze obejrzenie danego materiału wideo do końca, bo tam umieściliśmy kod rabatowy, a w przypadku newslettera sam fakt zapisu lub kliknięcie w link, który wyślemy w wiadomości potwierdzającej subskrypcję.

O ile w przypadku działań organicznych wszelka forma zainteresowania jest mile widziana, o tyle w przypadku działań płatnych chcielibyśmy, aby poniesione koszty rekompensowała konwersja. Dobrze sformułowane kluczowe wskaźniki efektywności powinny nam w tym pomóc.

Bieg do celu i nagrody

Podobnych pytań może być wiele, my skupiliśmy się jedynie na tych najbardziej istotnych. Nie powinniśmy też zapominać, że najważniejszym czynnikiem w całym procesie budowania komunikacji jest człowiek. I o ile dobrze znamy naszego odbiorcę, powinniśmy też zadbać o nadawcę — dobór specjalistów, biegle posługujących się językami obcymi, w przypadku biznesu o charakterze globalnym to inwestycja niezbędna, która w długofalowej perspektywie z pewnością się opłaci.