Spis treści
Tłumaczenie online z wykorzystaniem darmowego translatora typu Google Translate lub deePL albo chata GPT nikogo nie dziwi. TURBOprawda jest taka, że biura tłumaczeń, które nie chcą zostać w tyle za konkurencją, nie pytają o to, czy używać sztucznej inteligencji. Raczej zastanawiają się, z jakich narzędzi korzystać i jak optymalizować procesy z wykorzystaniem AI.
Tłumaczenie online sprawdza się w wielu przypadkach – szkoła, praca, dom. Ale są sytuacje, w których korzystanie z translatora to ryzyko. Oto 3 takie przypadki. Gotowy na lekcję z zakresu tłumaczeń online?
Ryzyko niezałatwienia sprawy urzędowej – kiedy potrzebne są tłumaczenia przysięgłe?
Tłumacze przysięgli to bez wątpienia osoby, które słysząc: „AI zabierze pracę tłumaczom!”, uśmiechają się pod nosem. I sięgają po pieczątkę. Tłumaczenia przysięgłe to TURBOrodzaj usługi, które może być wykonywana online, ale pod pewnymi warunkami. I na pewno nie z wykorzystaniem darmowych translatorów.
Tłumaczenie przysięgłe (tłumaczenie uwierzytelnione) to przekład, który może wykonać tylko tłumacz przysięgły. To osoba, która po spełnieniu szeregu warunków formalnych i zdaniu egzaminu państwowego zostaje wpisana na listę Ministerstwa Sprawiedliwości. Pieczęcią i podpisem (w tym kwalifikowanym podpisem elektronicznym) dokonuje uwierzytelnienia dokumentu – potwierdza zgodność danych z oryginałem. Sztuczna inteligencja, choćby bardzo chciała, nie przybije więc pieczęci ani nie podpisze papieru.
Tłumacze przysięgli pracują najczęściej z aktami stanu cywilnego, świadectwa szkolnymi, aktami notarialnymi, wynikami badań medycznych, zgodą na wyjazd dziecka za granicę czy dokumentami samochodowymi.
Dlaczego dokumentów nie tłumaczy się w Google Translate?
Tłumaczenie uwierzytelnione pozwala na zachowanie mocy prawnej dokumentu. Taki papier może być wykorzystywany w sprawach sądowych, urzędowych, medycznych czy w placówkach oświatowych. W takich sytuacjach tłumaczenie online, za pomocą translatora, to za mało. Może i tekst zostanie przełożony z języka źródłowego na docelowy (jak się uda, to bez błędów!), ale nie mając pewności zgodności z oryginałem, urzędnik odeśle petenta z kwitkiem. Pani z dziekanatu tym bardziej.
Tłumaczenie przysięgłe można zamówić bez wychodzenia z domu, bez licznych telefonów czy wizyt w stacjonarnych biurach tłumaczeń. Bezpłatna wycena, przesłanie dokumentu na adres e-mail, a wersji papierowej do urządzenia Paczkomat to nasz TURBOprzepis na tłumaczenia przysięgłe online.
Zamawiasz tłumaczenie przysięgłe online? Sprawdź, czy wszystko się zgadza – przeczytaj nasz artykuł
Ryzyko utraty danych – dlaczego pewnych treści nie należy wklejać do darmowych translatorów online?
Korzystając z darmowych narzędzi online – w tym translatorów, akceptujesz regulamin, który często daje dostawcy usługi prawo do wykorzystywania Twoich tekstów do „doskonalenia algorytmu”. Wklejając tam poufną umowę handlową, raport finansowy czy dane osobowe, ryzykujesz ich wyciek do bazy danych, do której dostęp mogą mieć osoby trzecie. Ty chcesz tylko upewnić się, czy dobrze rozumiesz tekst w języku obcym, a sztuczna inteligencja robi swoje.
Biuro tłumaczeń, takie jak TurboTłumaczenia gwarantuje poufność. Darmowa strona w sieci – wręcz przeciwnie.
Ryzyko błędów – specjalistyczna terminologia zbyt specjalna dla AI
Translatory online coraz lepiej radzą sobie z przekładem treści. Rozpoznają języki i na podstawie dotychczasowych preferencji proponują język obcy do tłumaczenia. Proste komunikaty czy wiadomości e-mail prawdopodobnie przetłumaczy bez większego błędu. Ale czasem tłumaczenia online mogą mieć halucynacje. Tak, to TURBOzjawisko w kontekście tłumaczeń AI.
Modele językowe, na których pracują translatory online, mają tendencję do halucynacji terminologicznych. W tekstach o wysokim stopniu specjalizacji – mówimy tutaj o tłumaczeniach prawniczych, tłumaczeniach technicznych, a nawet tłumaczeniach medycznych – AI może stworzyć zdanie, które brzmi gramatycznie idealnie, ale technicznie jest całkowicie błędne. Zamiast sukcesu, jest porażka, a nawet ryzyko konsekwencji zdrowotnych czy prawnych.
Tłumacz z wieloletnim doświadczeniem w konkretnej branży takiego błędu nie popełni.
Tłumaczenie online jest zbyt ryzykowne? Zapraszamy do naszego TURBObiura!
Już wiesz, dlaczego tłumaczenie online może być ryzykowne – dla Ciebie, Twoich danych i reputacji. Tłumaczenia generowane przy pomocy sztucznej inteligencji są świetne do zrozumienia sensu, ale zawodzą wszędzie tam, gdzie liczy się precyzja, bezpieczeństwo i wizerunek. Jeśli tekst ma zostać opublikowany, podpisany lub wysłany do potencjalnego pracodawcy – ryzyko jest po prostu zbyt duże. Zbyt ważna jest jakość przekładu.
Zanim klikniesz „tłumacz”, zadaj sobie pytanie: czy stać mnie na poprawianie błędów po automacie? I tu nie chodzi tylko o pieniądze, ale też o czas i nerwy.
Jeśli nie lubisz ryzykować w sytuacjach, kiedy potrzebujesz najwyższej jakości, zapraszamy do współpracy. Szybki czas realizacji zlecenia, wysyłka papierowego tłumaczenia dokumentów urzędowych do Paczkomatu, płatność online – w tym opcją PayPo. Wystarczy wypełnić formularz bezpłatnej wyceny i dołączyć plik lub skan dokumentu. Proste? TURBOproste! I w dodatku bez zbędnego ryzyka.
TURBOszybko i TURBObezbłędnie – zamów tłumaczenie online









